Angelina Jolie: Jestem szczęśliwa, bo mój syn ma dziewczynę

Maddox

Bliskość z matką wzmacnia synów – przekonują ostatnio amerykańscy psychologowie, którzy radzą by odrzucić obawy o wychowanie maminsynka. Ta prawda wydaje się być bliska Angelinie Jolie, która ostatnio pochwaliła się, że jest szczęśliwa ponieważ jej najstarszy syn Maddox ma dziewczynę!

13 letni Maddox, najstarszy z szóstki i jeden z trójki adoptowanych dzieci Anegliny i Brada Pita już nie raz lądował na czerwonym dywanie. Media ostatnio wychwyciły, że chłopiec zrobił się „wyrośnięty” stąd pytanie o jego „dojrzewanie”. Kilka dni temu Angelina potwierdziła, że ma dziewczynę . Co więcej aktorka rozpływała się w superlatywach na jej temat.

Jednocześnie podkreśla, że nie wpłynęło to na jej relację z synem i że jest bardzo szczęśliwa. Dziewczynka (media spekulują, że jest rudowłosa – może typ Meridy – co pewnie też spodobałoby się Jolie) mieszka w Anglii, gdzie ostatnio cała gromada często bywała w związku z ostatnimi produkacjami filmowymi słynnych rodziców. Ta sytuacja sprawia, że teraz cała rodzina stara się tam być najczęściej jak to możliwe.

Być może Angelina przymierza się do roli nestorki rodu, żeby nie powiedzieć babci, w świetle ostatnich zapowiedzi o możliwym zakończeniu kariery po następnym filmie.

A co na to Ciocia Dobra Rada? ( *):

„Hmm… lecieć z piątką dzieciaków na randkę syna przez Ocean? To może zrobić tylko ktoś, kto obciął sobie dwie piersi… Czego to człowiek dziś nie wymyśli!”

(*) Ciocia Dobra Rada to nasza fikcyjna postać, osadzona w latach 70/80-tych wszystko-wiedząca Ciocia, która powie Ci zawsze to czego właśnie nie chciałaś usłyszeć. Jesteśmy pewne, że każda z Was ma Ciocię Dobra Rada we własnym ‚realu’ 0 jeśli czasem Wam jej brakuje 😉 to możecie po-obcować z Naszą. Dajcie się wyprowadzić z równowagi! 🙂

Reklamy

Moja niemowlęca wyprawka z Kidy – hity, niespodzianki, cudeńka!

wyprawka dla niemowlaka(część druga wpisu)

Jeżeli zaintrygowałyśmy Was pierwszą częścią naszego ‚wyprawkowego przeglądu’ to zapraszamy tym bardziej na drugą jego część – to autorski test nowatorskich gadżetów dla niemowląt; uważamy, że bez nich bycie mamą nie było bo równie wygodne i przyjemne – bycie tatą również! 🙂

4. Naturalny smoczek uspokajający od Hevea

smoczek heveaA co to? Taki smoczek masz? Smoczek uspokajający bywa tematem sporów między mamami. I ja przed porodem namiętnie roztrząsałam z ciężarną koleżanką wszystkie za i przeciw. Jako, że w pierwszych tygodniach niemowlaki mają silny odruch ssania postanowiłam zaopatrzyć się w smoczek. Tym bardziej, że w Kidy pojawił się naturalny, wykonany w całości z kauczuku smoczek Hevea. Fajna alternatywa dla tradycyjnych smoczków, któremu nie mogły nadziwić się babcie. Smoczek przydał się bardzo i cóż… podczas zasypiania przydaje się do dziś!

5. Mama ma wychodne – tata z butelką Mimijumi w ręku

butelka do karmienia mimijumi

Jaką butelkę warto mieć przy karmieniu piersią, skoro niemal każda marka przekonuje, że jej model najlepiej nadaje się do karmienia łączonego i nie zakłóca odruchu ssania? Akurat byłam  pierwszą kidową mamą, która miała możliwość przetestować nowość – butelkę dla niemowląt Mimijumi. Butelka sprawdziła się już w pierwszej dobie życia mojego synka – kiedy trzeba było rozruszać laktację i dokarmiać małego ściąganym mlekiem. Pił bez mrugnięcia, więc mogę śmiało stwierdzić, że z dostępnych na rynku modeli ta naprawdę dobrze naśladuje naturalne funkcje piersi. Mało tego, nie uwierzycie ale: zebrała świetne recenzje u położnych!

Więcej informacji na temat butelek Mimijumi można uzyskać tutaj:
info@mimijumi.pl
tel. 510 998 147

Warto też zaglądać na nowo powstałą stronę Mimijumi Polska na Facebooku.

6. Nietypowa torba do wózka – Skip Hop Duo De Lux

torba skip hop

Moja torba do wózka musiała być super. W końcu szybko obliczyłam, że będzie mi służyła przynajmniej dwa lata. Model Skip Hop Duo De Lux jest dla mnie the Best – po pierwsze jest niesamowicie wygodny. Każdy przydatny poza domem czy na spacerze gadżet ma swoje miejsce, co sprawia, że znajduję je błyskawicznie. Do tego ten uniwersalny wzór zupełnie nie kojarzący się z typową torbą dla mamy – tym marka Skip Hop podbiła moje serce. Torba jest bardzo dobrze wykonana, po roku codziennego użytkowania nie ma śladu zniszczenia i często zabieram ją ze sobą, gdy idę gdzieś bez synka. Mieści się w niej spokojnie mój laptop. I jeszcze jedno – uniwersalny model sprawia, że równie chętnie nosi ją tata.

Moja niemowlęca wyprawka z Kidy – hity, niespodzianki, cudeńka!

wyprawka dla niemowlaka

(pierwsza część wpisu)

Wyprawka dla niemowlaka – w tym temacie mamy dzielą się na dwie kategorie. Te, które gromadzą potrzebne rzeczy już od początku ciąży i te, które zostawiają polowanie na ostatnią chwilę. Ja należę do tych drugich – przy czym czułam od początku, że podołam. Głównie dlatego, że większa część mojej wyprawki spokojnie czekała w Kidy.pl będąc kwestią kilku udanych kliknięć.

Minął rok i mogę podzielić się z Wami odkryciami – hitami. Hitami, bo mimo, że znalazły się w wyprawce dla noworodka, służą mi do dzisiaj. Prawie wszystkie – choć może niektóre już nie powinny!

kosz koziołek 3 sprouts1. Koniec ze stertą brudnych ubranek

Kosz na pranie 3 Sprouts – wykonany ze sztywnego materiału kosz z dużą aplikacją koziołka uchronił mnie od sterty brudnych ubranek zalegających po całym pokoju. Brudne ubranka od razu trafiają do „koziołka”, który ze swoim designerskim wyglądem dobrze wpasował się do naszej sypialni. Kiedy robię pranie, dzięki wygodnym uchwytom zabieram go do łazienki i opróżniam. Bardzo funkcjonalne!

2. Pielucha super-star!

otulacz aden anaisOtulacz od Aden+Anais to wielka, delikatna i miękka pieluszka, która ma wiele zastosowań. Ja wybrałam model w gwiazdki i używałam już w szpitalu. Nie wyliczę chyba wszystkich zastosowań: będąc majową mamą używałam ją całe lato do otulenia synka na spacerach, służyła jako moskitiera, ręcznik, środek usypiający… Nic nie sprawdza się tak, jak otulacz przy buzi – mały zasypia ekspresowo!

3. Wygodne karmienie piersią – poducha Motherhood

poduszka do karmienia motherhoodMała i zgrabna poduszka do karmienia Motherhood to jedna z pierwszych rzeczy w jakie kliknęłam, wybierając moją wyprawkę w Kidy. I oczywiście wybór był jak najbardziej trafiony, kręgosłup nie bolał, ręce nie mdlały. A gdy Franek podjął pierwsze próby siadania, służyła mu do asekuracji. Po roku, gdy chciałam ją wyrzucić z sypialni zaprotestował mój partner twierdząc, że jest najwygodniejsza do spania! Jedyne, czego żałuję, to że nie wzięłam jej ze sobą do szpitala – tak wiele by mi ułatwiła w tych pierwszych, najtrudniejszych dniach karmienia piersią.

Więcej świeżo przetestowanych produktów z Kidy w części drugiej wpisu, lada dzień!

Jakie kolory lubią dzieci? Lepsze niż ich rodzice!

kolory dobre dla dzieci

Ostatnie badania donoszą, że polskie brzdące najbardziej lubią kolor niebieski, a następnie różowy. Trzecie miejsce zajmuje kolor fioletowy. Zaskakują was te wyniki? W sumie nie powinny, gdyż okazuje się, że takie same kolory lubią ich rodzice! A to właśnie oni odpowiadali na pytania o ulubione barwy dzieci.

Rodzi się pytanie – jak sprawdzić jaki kolor naprawdę lubi dziecko? Specjaliści podpowiadają, aby spojrzeć po jaką zabawkę sięgnie w sklepie czy na półce w kawiarnianej bawialni. I co się okazuje? Tutaj prym wiodą zabawki różowe (argh!). Tak już widzę te rzędy supermarketowych praleczek, odkurzaczyków, kas i mopików we wściekłych odmianach różu. Są nawet różowe zestawy małego majsterkowicza, czy różowe wyścigówki…

Czarne zabawki antidotum na panujący róż?!

Ale nie ma co się załamywać – jestem daleka od wniosku, że dzieci jak muchy lecą na lep wszystkiego co krzykliwe i w nie najlepszym wydaniu. Popularnością wśród małych człowieczków cieszą się także czarne zabawki – to pewnie dla odreagowania po wszechobecnym różu.

Istnieje też teoria, według której małe dzieci mają lepszy gust od swoich rodziców… więc może gdyby nie były otaczane tradycyjnie „dziecięcymi” koszmarkami-kolorkami ujawniłyby całkiem zaskakujące i kreatywne podejście do świata barw!

 

Maciej Dowbor – aktywny tata

maciej dowbor

Telewizja sprawia, że znane osoby wydają się nam wiecznie młode. Tymczasem one też boją się przemijania. Maciej Dowbor tata 5 letniej Klary nie chciałby stać się dla swoje córki starym, nieinteresującym papciem, który jest passe!

W jednym z ostatnich wywiadów na temat rodzicielstwa prezenter wyznał, że pasuje mu współczesny model rodziny z aktywnym tatą. I takim się czuje. Często odbiera córkę z przedszkola, dzieli z nią swoje sportowe pasje, zabierając na zawody sportowe. Efekt – dziewczynka wybrała aikido jako jedne z przedszkolnych zajęć, choć zdecydowanie bardziej ciągnie ją w kierunku estradowo –muzycznym.

Maciej Dowbor (36 l.) wyznaje, że szczególną więź z córką poczuł po jej trzecich urodzinach.: „Momentem zwrotnym było, gdy córka, kiedy coś jej się stało, po raz pierwszy przybiegła utulić się do mnie, a nie do mamy. Przez pierwsze dwa lata to mama była pocieszycielką. Gdy sobie to uświadomiłem, poczułem gigantyczną satysfakcję, że w jej hierarchii zająłem miejsce, na które zasługuję.” – wyznał na łamach magazynu GAGA.