Matki celebrytki, mamy z Instagrama i moda na „obnażone macierzyństwo”

dzieci gwiazd na Instagramie

Gwiazdy show business’u. Kapryśne, zmienne, żądne sensacji i rozgłosu. To znów broniące jak lew swojej prywatności i spraw rodzinnych. Wytaczające procesy gazetom o naruszenie dóbr osobistych, rzucające komórkami w paparazzi, zasłaniające dzieciom głowy chustami podczas spacerów. A następnie obnażające się ze swym macierzyństwem w social mediach.

Kobieta zmienną jest i tyle. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że taką gwiazdę światowego formatu dzielą lata świetlne od „zwykłych” mamuś. A jednak pod pewnymi względami – jak mawiają faceci – wszystkie baby są takie same.

Trudno powiedzieć, czy trwająca od paru lat moda na „obnażone macierzyństwo”, realizowana na łamach social mediów została – być może mimochodem – zapoczątkowana i wypromowana przez same gwiazdy. Czy też celebrytki podchwyciły ją od „zwykłych śmiertelniczek” – na zasadzie egzotycznego kaprysu. Tak czy inaczej, faktem jest, że wiele gwiazd wrzuca na Instagrama, Facebooka i inne tego typu portale swoje zdjęcia sauté z okresu ciąży lub macierzyństwa – szczególnie jego pierwszych faz. Co nie przeszkadza im często w głoszeniu apoteozy prywatności i intymności w kwestiach rodzinnych.

Niedawno okazały brzuch zaprezentowała na Instagramie amerykańska aktorka Liv Tyler, która dość długo nie pozwalała swojemu agentowi na ujawnienie, że po raz kolejny zostanie ona mamą. Ale widocznie doszła w końcu do wniosku, że „jak szaleć, to szaleć” – i nie tylko pokazała goły brzuszek, ale i koronkowe majteczki oraz staniczek. A może raczej stan?

liv tyler w ciazy

A ostatnio swoje małe bliźnięta wrzuciła na Instagram znana para aktorska – Elsa Pataky i Chris Hemsworth.

Chris Hemsworth, Elsa Pataky

Dodali też focię ze starszą córeczką – to ta sielska scenka na plaży, widoczna powyżej. Ich synkowie – Tristian i Sasha – aż się proszą o jakiś gwiazdorski przyodziewek, na przykład otulacze Aden Anais. Chociaż ich rodzicom akurat trzeba zwrócić honor, bo nie eksponują twarzy dzieci. A do tego Elsa potrafiła rozczulić fanów, podpisując zdjęcie „Always together”.

dzieci gwiazd - Instagram

Jaki z tego wniosek? Może tylko taki, że skoro celebrytka chce się pokazać światu jako zwykła mama, na nieprofesjonalnym zdjęciu, bez makijażu i photoshopa, to zwykła mama może zechcieć ubrać i wyposażyć swoje dziecko tak, jak robią to gwiazdy? A potem oczywiście focia na Instagram!

Na takie okazje Mamy na Relaksie polecają dziecięce produkty, w tym słynne otulacze muślinowe, Aden+Anais – marki popularnej wśród gwiazd.

————————————————————————

Fot. 1 – Elsa Pataky i Chris Hemsworth, źródło: Instagram
Fot. 2 – Liv Tyler, źródło: Instagram
Fot. 3 – Elsa Pataky i Chris Hemsworth, Bulls Press,
Fot. 4 -Tristian i Sasha, źródło: Instagram

Reklamy

Dylematy związane z terminem powrotu do pracy – co czują gwiazdy i mamy takie jak my?

wyprawka dla niemowlaka kocyk chabrowyWracać czy nie wracać do pracy? To pytanie nieco rzadziej pojawia się dziś w głowach świeżo upieczonych mam. Większość z nas potrzebuje pracy – zarówno ze względu na własny rozwój, ambicje czy zainteresowania, jak też z przyczyn czysto praktycznych: kasa. Natomiast mnóstwo mam zasypia i budzi się z nieco innym pytaniem: kiedy wracać?

Trzeba brać, kiedy dają! Dlaczego więc nie wszystkie mamy biorą?

Prawo polskie daje obecnie mamom całkiem zacne wsparcie, jeśli chodzi o długość opieki nad maluszkiem. Po zsumowaniu podstawowego i dodatkowego urlopu macierzyńskiego oraz urlopu rodzicielskiego – wychodzi nam rok płatnej opieki nad naszym skarbem. Wiele mam dodaje sobie potem następny płatny okres, wykorzystując zaległy i bieżący urlop wypoczynkowy plus dwa dni opieki na dzieckiem (przysługujące nam w każdym roku), nie wspominając już o tak zwanych kombinacjach alpejskich. Dla nikogo bowiem tajemnicą nie jest, że zdarzają się mamusie, które płatny okres opieki nad dziecięciem przedłużają sobie, korzystając ze zwolnień lekarskich na siebie lub dziecko.

Odradzając kombinacje alpejskie, Mamy na Relaksie pragną przypomnieć, że gdy rodzicielki wykorzystają po bożemu wszelkie płatne możliwości opieki, zostaje im jeszcze do rozważenia dłuuugi okres bezpłatnego urlopu wychowawczego. I jakkolwiek nie można się dziwić, że wiele mam nie chce z niego skorzystać – często z przyczyn finansowych lub z obawy przed zbyt długą przerwą zawodową – to dla wielu osób zastanawiającym jest fakt, że część mam tak bardzo skraca sobie płatny okres opieki nad dzieckiem. Trza brać, kiedy dają! – mówi stare porzekadło. A już tym bardziej, jeśli dają z ZUS-u! 😉

Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy. A ja siedzę w pracy…

Czy złowieszcza wizja tłustych urzędników państwowych, przejadających pieniądze, z których potencjalnie może skorzystać przez rok młoda mama i jej dzidziuś może sprawić, że więcej kobiet zdecyduje się na wykorzystanie całego płatnego okresu opieki nad dzieckiem? Niekoniecznie – ta wizja to tylko koślawa metafora społecznej krytyki naszego systemu ubezpieczeń. Ale na pewno bodźcem do rozważenia co najmniej rocznej opieki nad córeczką lub synkiem jest wizja tegoż dzieciątka w rękach innej kobiety. I czy to będzie najbardziej doświadczona opiekunka ze żłobka, najfajniejsza pod słońcem domowa niania czy najbardziej kochająca babcia – żadna z nich nie jest dla dziecka tym, kim jesteś dla niego TY.

Kiedy wracać do pracy? Dylematy gwiazd.

Niezwykłej, wręcz magicznej więzi fizycznej, psychicznej i emocjonalnej między mamą a małym dzieckiem poświęcono wiele badań i wywodów naukowych. Ale i bez tego ty sama czujesz, że jesteś dla dziecka jedyna i wyjątkowa. Jesteś dla niego prawdziwą gwiazdą!

Nawiasem mówiąc, nie tylko „zwykłe śmiertelniczki”, ale również gwiazdy staja przed wyżej opisanymi dylematami. Obecnie w Polsce i na świecie dość modny jest trend polegający na tym, że aktorki oraz innej maści celebrytki wracają błyskawicznie do pracy po urodzeniu dziecka. Jest to podyktowane wieloma względami, najczęściej czysto pragmatycznymi. W przypadku gwiazd, np. aktorek czy modelek, dłuższy moment nieobecności w show biznesie może odbić się na całej karierze. Dlatego gwiazdy tak się spieszą z powrotem do pracy. I część z nich szybko dostrzega minusy takiej decyzji, jak na przykład Kasia Cichopek, która na łamach magazynu Dziecko wyznaje:

Często mam dużo dni zdjęciowych do serialu „M jak miłość” i rzadko jestem w domu. Czasami dopadają mnie wyrzuty sumienia, zwłaszcza kiedy kumuluje mi się dużo pracy.

Zrób własny, dokładny bilans zysków i strat.

Ale ty, podejmując decyzję dotyczącą terminu powrotu do pracy, nie patrz na mody i trendy. Zrób swój własny, bardzo szczegółowy i przemyślany bilans zysków i strat. Warto wręcz naszkicować na kartce dwie tabelki i przez kilka dni wpisywać w nie argumenty za wydłużeniem lub skróceniem okresu osobistej opieki nad dzieckiem. Weź pod uwagę absolutnie wszystko: względy finansowe, emocjonalnie (twoje i dziecka), organizację życia domowego, perspektywy, jakie miałaś w dotychczasowym miejscu pracy, poziom satysfakcji, jaki odczuwałaś chodząc tam codziennie, prawdopodobieństwo znalezienia odpowiednio dobrej opieki dla twojego dziecka, koszt finansowy tej opieki, zdanie partnera i wiele innych czynników.

powrot z macierzynskiego dylematy mamyI dopiero wówczas zadecyduj, czy warto przyśpieszać powrót do pracy. Przemyśl dobrze, czy skórka warta jest wyprawki. A skoro już przy temacie niemowlęcej wyprawki jesteśmy, to Mamy na Relaksie polecają dziś cudny kocyk chabrowy, idealny już od pierwszych dni życia dziecka.

Zdjęcie: colorstories.pl