Mimijumi – butelka jak pierś mamy. Opinie ekspertek i użytkowniczek.

Butelki Mimijumi

O butelce do karmienia Mimijumi Mamy na Relaksie pisały już kilka razy, między innymi w tym tekście. Odbił się on pozytywnym echem wśród polskich mam – internautek. Dziś chciałybyśmy polecić Wam kolejny tekst – bardzo ciekawy wywiad, jakiego na łamach portalu dla rodziców Bobosfera.pl udzieliły dwie ekspertki parentingowe, same będące jednocześnie „podwójnymi” mamami.

Jedną z wartości tej interesującej rozmowy jest fakt, że stanowi ona kompilację rzetelnych, eksperckich opinii o karmieniu piersią i butelką z autentycznymi doświadczeniami macierzyńskimi kobiet – Katarzyny Chudyńskiej oraz Anety Domka-Hołub. Panie nie unikają dzielenia się z czytelnikiem prawdziwymi emocjami i szczerymi zwierzeniami, dotyczącymi blasków i cieni pięknego, a zarazem trudnego procesu laktacji.

Przyczynkiem do przeprowadzenia przez Redakcję Bobosfery tego interesującego wywiadu stał się głośny ranking butelek do karmienia, opublikowany na portalu Popsugar.pl. Butelka Mimijumi zajęła w rankingu pierwsze miejsce, wyprzedzając wielu mocnych butelkowych graczy, z których część jest popularna również w Polsce.

Butelka Mimijumi – dlaczego warto ją mieć?

Zanim odeślemy Was, drogie mamy, do treści samego wywiadu, chciałybyśmy dodać jeszcze kilka słów o samej butelce, bo być może nie każda z Was miała okazję bliżej ją poznać.

Mimijumi swoim wyglądem, fakturą użytego materiału oraz sposobem działania przypomina pierś mamy. Niektóre maluchy, gdy po raz pierwszy podano im mleko w tej butelce, nawet nie zwracały uwagi na różnicę, tylko bez problemu piły podany w ten sposób płyn. Ta niezwykła butelka jest zaprojektowana tak, by w miarę możliwości naśladować fizjologiczną dynamikę karmienia – mleko leci tylko wówczas, gdy dziecko włoży odpowiedni wysiłek w proces ssania. Wiele dzieci, które odrzuciły inne butelki i smoczki, akceptują właśnie Mimijumi (która zamiast typowego smoczka ma specjalny ustnik) – stąd popularne określenie „butelka ostatniej szansy”.

mimijumi

Butelka Mimijumi jest wykonana z najwyższej jakości, specjalnych materiałów. Pojemnik stworzony został z wyjątkowego tworzywa sztucznego, które jest przezroczyste jak szkło (i nie matowieje podczas mycia czy sterylizacji jak plastik). Ale od szkła jest znacznie bezpieczniejsze dla maluszka. Natomiast smoczek, a właściwie ustnik, zaprojektowany został przy współpracy lekarzy, pielęgniarek, matek i ekspertek od laktacji. Miękki jak skóra, o cielistym kolorze, wykonany jest z najbezpieczniejszych silikonów i tworzyw. Dostępny jest z otworkiem w dwóch rozmiarach, dostosowanych do wieku i potrzeb dzieci. Piersi nigdy nie zastąpi, ale imituje ją najlepiej jak może. Potwierdzają to opinie wielu zadowolonych mam.

Ta wyjątkowa butelka posiada wszystkie certyfikaty, wymagane dla materiałów mających kontakt z żywnością. Tworzywo, z jakiego jest wykonana, nie zawiera bisfenolu A (BPA) ani lateksu.

O innych ciekawych aspektach karmienia niemowląt, nie tylko związanych z butelką Mimijumi, przeczytacie we wspomnianym wywiadzie „Między wolnością a karmieniem piersią” – polecamy!

mimijumi butelka jak piers matkiOryginalne butelki Mimijumi można kupić w sklepie Kidy.pl. Na Faceebooku powstał też niedawno fanpage Mimijumi Polska, na którym będą publikowane kolejne, ciekawe informacje i zdjęcia, dotyczące tej niezwykłej butelki oraz karmienia niemowląt – zachęcamy do polubienia strony :-).

Więcej informacji na temat butelek Mimijumi można uzyskać tutaj:
info@mimijumi.pl
tel. 510 998 147

Reklamy

6 myśli w temacie “Mimijumi – butelka jak pierś mamy. Opinie ekspertek i użytkowniczek.”

  1. Ciekawy wywiad ,bo z prawdziwymi mamami użytkowniczkami. Przeczytałam i jestem zdziwiona,że w obu przypadkach już w szpitalu dzieci mialy podaną butelkę i sztuczne mleko. Jestesm zbulwersowana zachowaniem położnych! Ciekawe co to za szpitale? Przecież w pierwszych dobach nie wolno podawać smoka ani butelki – zaburza to odruch ssania i powoduje problemy z laktacją. Potem kobiety mają problem ,że nie mają mleka. Nie dziwne!
    Nie wątpię ,że butelka mimijumi jest lepsza od innych, jednak uważam ,że tak wczesne podawanie jakiejkolwiek butelki nie jest dobre.
    Wolność matki, ważna rzecz, ale chyba zdrowie dziecka ważniejsze, więc ten pierwszy miesiąc można przeżyć nie wychodząc na imprezy itp. Potem jak najbardziej , mleko odciągnięte , butelka i tata albo babcia jest OK. Ale też nie za często, pamiętajmy ,że laktacja jest najważniejsza! Mleko mamy jest najważniejsze dla dziecka!

    1. Witaj Mamo Karmiąca 🙂

      Absolutnie się zgadzamy – mleko mamy przez pierwsze pół roku życia jest najważniejsze, a najlepiej jak jest wręcz „jedyne” jeśli chodzi o pokarm dziecka.

      Natomiast co do kwestii pierwszego odpowiedniego momentu podania butelki (ze ściągniętym mlekiem) to najlepiej, aby głos zabrała tutaj jakaś doświadczona położna lub pediatra. Z tego, co nam wiadomo, to w tych pierwszych dobach po urodzeniu dziecka czasami położne rzeczywiście podejmują decyzję o podaniu przez butelkę mleka mamy lub modyfikowanego. Ale dzieje się tak tylko w szczególnych, „ekstremalnych” sytuacjach – np. gdy dziecko drastycznie traci na wadze, bo problemy z laktacją czy z piersiami są bardzo poważne. Prawdopodobnie w takich wypadkach chodzi o wybranie „mniejszego zła”, a nie o to, żeby mama szła na łatwiznę – bo to rzeczywiście nie powinno mieć miejsca.

      A co do późniejszych okresów, to oczywiście – imprezy i tego typu przyjemności można odłożyć na trochę później. Ale warto pamiętać, że w pierwszych tygodniach życia dziecka zdarzają się też sytuacje, w których mama po prostu musi na parę godzin rozstać się z maluszkiem (np. ważna wizyta lekarska lub jakiś wypadek losowy). W takich sytuacjach dobra butelka bywa na wagę złota 🙂

      Pozdrawiamy serdecznie,
      jak najbardziej podzielając Twoje zdanie o ogromnym, pozytywnym znaczeniu „mlecznej misji” świeżo upieczonych mam.

  2. Mała poprawka: mleko mamy nie jest ważne przez pierwsze pół roku życia, ale dopóki się karmi, a to może byc i kilkanaście mcy. Przez pierwsze pół roku jest zalecane przez WHO jako jedyny pokarm dla dziecka. Co oznacza ,że potem jest równie ważne, ale dietę się rozszerza o inne pokarmy. Interpretacja zaleceń WHO ,że niby karmić należy tylko przez pół roku jest błędna! Ale dziękuję za odp. na mój komentarz. Lubię czytać Waszego bloga Mamy! 🙂

  3. Dokładnie tak! Dlatego w pierwszej części naszego komentarza pojawiło się słowo „najważniejsze” oraz „jedyne” – przez pierwsze pół roku życia dziecka.

    A potem, właśnie tak jak piszesz, mleko mamy nadal jest ważne i najlepiej, aby laktacja była jeszcze długo kontynuowana, niezależnie od rozszerzania diety. No i w tym okresie wiele mam korzysta ze wsparcia Mimijumi – gdy np. muszą wracać już do pracy, gdy dieta dziecka została rozszerzona na różne pokarmy, a osoby opiekujące się dzieckiem podają mu przez butelkę odciągnięte mleko mamy zamiast modyfikowanego. W takich momentach przydaje się butelka, która w jak najmniejszym stopniu będzie ingerować w naturalne odruchy ssania – aby dziecko się nie rozleniwiło i nie odmówiło potem ssania piersi. Dzięki temu mama może jeszcze długo kontynuować karmienie naturalne. Czego i Tobie serdecznie życzymy 🙂

    P.S.
    Dzięki za zaglądanie do nas – bardzo doceniamy obecność i komentarze stałych czytelników!!!

    1. Dokładnie tak – też uważamy, że mama ma prawo do decydowania, zwykle to ONA wie najlepiej. Z własnego doświadczenia jednak możemy powiedzieć, że pierworodne nasze to bardziej eksperymentalne – z kp łatwo nie było – brak wiedzy, doświadczenia, wsparcia! Następne poszło już gładko ! Cudowne chwile z niczym nieporównywalne – wiemy teraz, że było warto i to jest piękne w naturze – choć wiadomo nie każda mama może – z różnych względów karmić.
      Nie oceniamy! Same polecamy kp – szanując wybory kobiet 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s