O gryzakach, ich rozcinaniu i rodzicielskiej cierpliwości w czasie ząbkowania

Zdarza się tak, że ząbkuje cała rodzina! Gdy główny zainteresowany cierpi, nie śpi, nie je i marudzi, cała rodzina czy chce czy nie, łączy się z nim nastrojem. Jak ulżyć niemowlęciu w czasie ząbkowania? Jakie jest najlepsze lekarstwo na wyżymające się ząbki? I o co ma z tym wspólnego masowe rozcinanie Żyrafy Sophie!

Zęby „idą”!

Zdarza się, że niemowlę przechodzi niechlubny okres ząbkowania bezobjawowo, a sam fakt pojawienia się pierwszego zęba mama odczuwa na własnej skórze na przykład przy piersi. Jednak zdecydowana większość niemowląt manifestuje ten moment, przez określone zachowanie. Do najczęstszych objawów ząbkowania należą nadmierne ślinienie się dziecka, podwyższona temperatura, biegunka, brak apetytu, kłopoty ze snem, płaczliwość i ogólne rozdrażnienie. Dyskomfort związany z uczuciem bólu jest kwestią indywidualną i każde dziecko przeżywa ten czas na swój sposób. Więcej w temacie ząbkowania, możecie poczytać na bobosferze >>

Najlepszym co rodzic może w tym czasie zaoferować dziecku, to spokój, cierpliwość, wyrozumiałość i oddanie! A proste to nie jest! Praca, codzienne obowiązki, starsze tudzież młodsze rodzeństwo, które tylko czeka, aby oddać mu należną pulę czasu. I jak w tym wszystkim wykrzesać pokłady cierpliwości i spokoju? Otóż da się, a głównym argumentem niech będzie fakt, że im bardziej my rodzice jesteśmy niespokojni, tym większy niepokój odczuwa dziecko, powstaje wówczas koło wzajemnego stresu, który przerzucamy na siebie, i przy okazji wszyscy domownicy także.
Zasada jest prosta, podobnie jak w przypadku kolki niemowlęcej i temu podobnych dolegliwości, które wydają się trwać w nieskończoność – TO MINIE !!

Sposoby na łagodzenie bólu dziąseł

Skutecznym sposobem łagodzenia bólu w czasie ząbkowania jest masowanie dziąseł czystym malcem, schłodzonym gryzakiem lub zimną pieluszką. Można podać ziołową schłodzoną herbatkę z dzikiej róży lub rumianku. Masowo kupowane żele łagodzące ból dziąseł nie są wskazane z uwagi na chemiczny skład, przy znikomym i krótkotrwałym rezultacie. Ostatecznym rozwiązaniem może być lek przeciwbólowy, zawierający paracetamol lub ibuprofen.

Smakowity gryzak bez pleśni

Jakiś czas temu w sieci przeszłą fala opinii i niemalże drastycznych zdjęć rozciętej żyrafki Sophie!
Czy rzeczywiście posiadaczki słynnej Żyrafy spod wieży Eiffel powinny wyrzucić ją do kosza? Otóż każdy gryzak, każdy! Jeśli nie będzie używany z zachowaniem odpowiedniej higieny nadaje się do kosza właśnie – te z dziurką szczególnie! Sophie ma coś w sobie (i bynajmniej nie mam tu na myśli pleśni) – jej fajny kształt, przyjemne kolory, uroczy wyraz pyszczka i smakowity do gryzienia kauczuk sprawiają, że maluchy ją uwielbiają zagryzać! Niemniej trzeba liczyć się z tym, że niechlubny otwór zasysa ślinę, która z czasem powoduje powstanie pleśni i to już nie jest takie fajne. Jaki gryzak jest odporny na pleśń? Przede wszystkim bez dziury, bez zakamarków, taki, który można szybko i łatwo doprowadzić do nieskazitelnej czystości, która wskazana jest dla niemowląt.

Czy istnieje super gryzak?

Jak wiadomo, z ideałami bywa różnie – zwykle tak, że zwyczajnie nie istnieją! Zatem, jakie cechy powinien mieć gryzak idealny. Otóż, poza wymienionym brakiem dziury i w miarę gładką powierzchnią, powinien być wykonany z bezpiecznego surowca czyli drewna, kauczuku, naturalnej tkaniny, lub innego materiału, który pozbawiony jest BPA, ftalanów czy PVC. Idealny gryzak musi mieć poręczny, łatwy do trzymania kształt, nie może być zbyt ciężki ani śliski.

Wbrew pozorom wybór dobrego gryzaka jest dość spory, jednak należy szukać uważnie i rozważnie, gdyż większość „typowych” zabawek-gryzaków zawiera od 10 do 40 procent ftalanów, czyli zmiękczacza nadającego plastyczność wyrobom plastikowym, a przy okazji zaburzającego prawidłowy rozwój gospodarki hormonalnej, w szczególności układu rozrodczego!

Naszymi ideałami są te z kauczuku naturalnego, drewna klonowego, a ostatnio nowy w kolekcji z silikonu medycznego Minikoioi.

Gryzaki Minikoioi dostępne są w czterech smakowitych kolorach, które nie blakną, mają poręczny kształt, idealny dla małych rączek, twardość w sam raz do zatopienia w nim obolałych dziąseł. Pozbawione są też całej niepotrzebnej chemii!

Zatem szybkiego przejścia przez okres ząbkowania życzymy – u nas póki co górne dwójki na topie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s