Archiwa tagu: Brad Pit

Angelina Jolie – rysunki moich dzieci to sztuka

Angelina Jolie dzieciRysunki naszych dzieci są genialne i warte uwiecznienia, prawda? Przeszła już moda na ich tatuowanie, ale jest już nowy trend zapoczątkowany przez bezprecedensową Angelinę Jolie – ozdabianie sukni ślubnej rysunkami swoich dzieci.

Czy trend się przyjmie? Raczej jest to wysoko podniesiona poprzeczka. Po pierwsze suknia ślubna to jedna z najdroższych części ślubnej wyprawki – w wersji Angeliny, (która powiedziała w końcu „tak” wieloletniemu partnerowi 23 sierpnia 2014 w ich francuskiej posiadłości Château Miraval) była to prosta i wręcz klasyczna, acz efektowna suknia ślubna z Atelier Versace.

zdjęcia ze ślubu Angelina JolieZwiewny jak mgiełka welon pokrywały gęsto kolorowe potworki, zwierzaki i pojazdy narysowane przez szóstkę jej dzieci: 13 letniego Madoxxa, 10 letniego Paxa, 9 letnią Zaharę, 8 letniego Shiloha oraz 6 letnich bliźniaków: Vivienne i Knoxa. (Dla tych którym trudno się odnaleźć w wielodzietnej rodzinie Jolie – Pitt, wskazówka: trójka najstarszych pociech została adoptowana).

Dziecięca sztuka na welonie to komunikat – nasze dzieci są dla nas ważne! Taka była też rola wszystkich potomków słynnej pary podczas domowej ceremonii ślubnej. Udział dzieci był bardzo mocno podkreślony – do ślubu Angelinę zaprowadzili najstarsi synowie – Madox i Pax. Knox i Shiloh podawali obrączki. Natomiast Zahara and Vivienne rzucały rodzicom pod nogi róże zerwane rankiem w domowym ogrodzie. To się nazywa rodzicielstwo bliskości w praktyce!

Angelina Jolie w sukni ślubnejWróćmy do naszych rozważań, czy trend – sztuka dziecięca na wizytowej odzieży ma szansę się przyjąć? Hmm, mogą być problemy techniczne – jednak większość par biorących ślub jednak jeszcze bezdzietna lub w najlepszym razie informacja o ich rosnącej „pod sercem” dziecinie jest ściśle tajna. A głupio tak pożyczać rysunki od obcych dzieci…

Ale gdyby ktoś był chętny na kreatywne ozdabianie ciuchów przez własne pociechy Mama na Relaksie przypomina, że istnieją takie cudowne wynalazki jak markery do odzieży 

A co na to Ciocia Dobra Rada: To nic, że dzieci pomazały welon. Najważniejsze, że nie potknęła się o suknię i że nie poprawiała welonu w czasie ślubu, bo to przynosi strasznego pecha w małżeńskim pożyciu… Zaraz zaraz, co?! Z szóstką dzieci i welon ten symbol czystości, założyła? Toż to się w głowie nie mieści!

(*) Ciocia Dobra Rada to nasza fikcyjna postać, osadzona w latach 70/80-tych wszystko-wiedząca Ciocia, która powie Ci zawsze to czego właśnie nie chciałaś usłyszeć. Jesteśmy pewne, że każda z Was ma Ciocię Dobra Rada we własnym ‚realu’ 0 jeśli czasem Wam jej brakuje, to możecie po-obcować z Naszą.

Dajcie się wyprowadzić z równowagi! 🙂

Reklamy

Angelina Jolie: Jestem szczęśliwa, bo mój syn ma dziewczynę

Maddox

Bliskość z matką wzmacnia synów – przekonują ostatnio amerykańscy psychologowie, którzy radzą by odrzucić obawy o wychowanie maminsynka. Ta prawda wydaje się być bliska Angelinie Jolie, która ostatnio pochwaliła się, że jest szczęśliwa ponieważ jej najstarszy syn Maddox ma dziewczynę!

13 letni Maddox, najstarszy z szóstki i jeden z trójki adoptowanych dzieci Anegliny i Brada Pita już nie raz lądował na czerwonym dywanie. Media ostatnio wychwyciły, że chłopiec zrobił się „wyrośnięty” stąd pytanie o jego „dojrzewanie”. Kilka dni temu Angelina potwierdziła, że ma dziewczynę . Co więcej aktorka rozpływała się w superlatywach na jej temat.

Jednocześnie podkreśla, że nie wpłynęło to na jej relację z synem i że jest bardzo szczęśliwa. Dziewczynka (media spekulują, że jest rudowłosa – może typ Meridy – co pewnie też spodobałoby się Jolie) mieszka w Anglii, gdzie ostatnio cała gromada często bywała w związku z ostatnimi produkacjami filmowymi słynnych rodziców. Ta sytuacja sprawia, że teraz cała rodzina stara się tam być najczęściej jak to możliwe.

Być może Angelina przymierza się do roli nestorki rodu, żeby nie powiedzieć babci, w świetle ostatnich zapowiedzi o możliwym zakończeniu kariery po następnym filmie.

A co na to Ciocia Dobra Rada? ( *):

„Hmm… lecieć z piątką dzieciaków na randkę syna przez Ocean? To może zrobić tylko ktoś, kto obciął sobie dwie piersi… Czego to człowiek dziś nie wymyśli!”

(*) Ciocia Dobra Rada to nasza fikcyjna postać, osadzona w latach 70/80-tych wszystko-wiedząca Ciocia, która powie Ci zawsze to czego właśnie nie chciałaś usłyszeć. Jesteśmy pewne, że każda z Was ma Ciocię Dobra Rada we własnym ‚realu’ 0 jeśli czasem Wam jej brakuje 😉 to możecie po-obcować z Naszą. Dajcie się wyprowadzić z równowagi! 🙂