Archiwa tagu: być mamą

Nowojorskie nowości Aden+Anais – Lato 2014 – must have na upały i kosmetyki!

aden-and-anais kołderkaMuślin – najdoskonalsza tkanina w funkcjonalnym, stylowym i oversizowym wydaniu, sprawia, że otulacze i akcesoria Aden+ anais to absolutny must have niemowlaka. To nie tylko nasz wybór, ale najczęściej pierwszy materiał jaki otula dzieci celebrytów. Oto garść nowości od Aden+ anais  – mamy już najnowsze wzory i wiemy, co zaskakującego przygotowała nowojorska marka.
heidi_klum_1bOtulacze aden + anais podbily nasze serca kilka lat temu. Mocno przyczyniłyśmy się do powiększenia grona jej fanów – należą do niego najbardziej wymagający rodzice. To chyba jedyna niemowlęca marka, którą dobrze znają paparazzi na całym świecie…

Jakie nowości Aden+ anais znajdziecie w Kidy? To wzory dwóch nowych serii: neonowe – Fluro oraz uniwersalne szarości Up up away. Neonowe nadruki stały się już rozpoznawalnym letnim trendem światowych marek  – pamiętacie ubranka dla dzieci w gwiazdki od Nununu Baby?

prześcierdało aden+anaisNatomiast w kolekcji up up away można skompletować niemowlęcą wyprawkę, przydatną od pierwszych dni życia – od pieluszki do odbijania na ramię, przez otulacz, po śpiworek. Inne podpowiedzi od Aden+ anais na upały,  to przewiewne prześcieradło, kołderka (z czterech muślinowych warstw – także do wykorzystania jako mata na trawie czy plaży) i pokrowiec na przewijak, najlepszy jaki może być do kontaktu z delikatną skórą noworodka i niemowlęcia.

A skora mowa o skórze – aden+ anais wypuścił własną linię naturalnych kosmetyków, które „sprawdzą się dla delikatnego dziecka i wyrafinowanego rodzica.” W naszym tłumaczeniu – nie zawierają większości szkodliwej chemii nadużywanej przez przemysł kosmetyczny. A jak pachną kosmetyki Aden+ anais dla niemowląt i mam? Subtelnie, ale egzotycznie – np. australijskim drzewem sandałowym, które znane jest z właściwości relaksujących.

aden-and-anais kosmetykiMarka opracowała też inny specyfik – The Laundress przyjazny detergent do prania własnych wyrobów, znanych przecież z tego, że po każdym praniu stają się jeszcze bardziej miękkie. Teraz już wiemy w czym piorą swoje pieluszki Beyonce, Jessica Alba i Peaches Geldof…

Reklamy

Być rodzicem jak z reklamy, czyli kto się daje na to nabrać?

shutterstock_184641512Myśleć o macierzyństwie zanim się go doświadczyło, to jak smakować ciastko przez szybę. Tak to już jest z tym macierzyństwem – ciągle chcesz skakać przez okno, raz ze szczęścia, raz z desperacji.” – powiedziała niedawno Sara Ferreira, pełnoetatowa dyrektorka domowego cyrku, jak to sama określa, a więc matka trójki dzieci, znana z prowadzenia modowego bloga Miss Ferreira.

dzieci na reklamachPrzypomniałam sobie o tej refleksji, po rozmowie z jedną bezdzietną koleżanką. – O jakie fajne zabawki – chciałabym mieć dziecko, żeby się nimi bawiło! – powiedziała oglądając nieszablonowe pismo dla nieszablonowych rodziców propagujące nieszablonowe rodzicielstwo. Patrzyła na reklamę, gdzie blond włosa i niebieskooka dziewczynka, siedziała grzecznie w czystych ubrankach i bawiła się designerską zabawką. Sielanka.

miss ferreiraPopularne ostatnio pytanie brzmi: czy rodzicielstwo to same słodkie chwile (jak na reklamie)? Konfrontacja z rzeczywistością bywa bolesna – bo przecież dziecko wygląda jak na reklamie tylko przez 1 % czasu.

Być może w samo sedno trafił autor anty – poradników dla rodziców Leszek Talko, który tak widzi sprawę: „Wiele kobiet i facetów ma z tym problem, bo zostają rodzicami i okazuje się, że nie żyją jak w reklamie. Myślą: pewnie robię coś nie tak. Zamiast czystego, pięknego dziecka, które baraszkuje sobie na podłodze i rzuca mi się na szyję, mam dziecko, które nie śpi po nocach, rozmazuje nutellę na ścianie i wrzeszczy, że nienawidzi babci.”

A co na to Ciocia Dobra Rada(*)?

„Też mi odkrycie Ameryki … kiedyś nie było reklam w telewizji, pampersów i nu telli. Były za to cienkie ściany i podwórko ze zgrają dzieciaków, a pralka Frania w blokowej pralni chodziła na okrągło.  Młodzi wiedzieli, czym pachną uroki macierzyństwa na kilometr!”
(*) Ciocia Dobra Rada to nasza fikcyjna postać, osadzona w latach 70/80-tych wszystko-wiedząca Ciocia, która powie Ci zawsze to czego właśnie nie chciałaś usłyszeć. Jesteśmy pewne, że każda z Was ma Ciocię Dobra Rada we własnym ‚realu’ 0 jeśli czasem Wam jej brakuje 😉 to możecie po-obcować z Naszą. Dajcie się wyprowadzić z równowagi! 🙂