Archiwa tagu: roczne dziecko

Dziecko połknęło wiadro – zatrważające przypadki organoleptycznego poznawania świata przez najmłodszych

Zaczytani w gazetach, książkach, excelowych tabelkach i Internetach odrobinę zapominamy, że dziecko czerpie wiedzę o życiu i świecie w totalnie inny sposób niż my, rodzice. Podczas gdy karmimy się literami i mediami, ono w tym samym czasie potrafi się nakarmić pastą do butów lub ziarnami grochu.

Nasza bliska znajoma, mimo że jest na ogół czujna i ma oczy naokoło głowy, miała ostatnio następujący przypadek ze swoim synkiem w roli głównej. Dziecię w wieku 16 miesięcy niepostrzeżenie dosięgło plastikowej fiolki zawierającej lek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy…. oczywiście, farmaceutyk stał przepisowo w miejscu niedostępnym dla dzieci.

Ale dziecię okazało się sprytniejsze niż by na to wskazywała jego metryczka. Do dokonania wyżej opisanego czynu użyło podestu, który stworzyło samodzielnie za pomocą dużej zabawki. Dzięki temu sięgnęło tam, gdzie jego wzrok nie sięga i gdzie teoretycznie sięgnąć nie miało prawa. Dziecko dla niepoznaki zaniosło łup między zabawki. Zanim niczego nieświadomą mamę nie zaalarmowała podejrzana cisza – mały spryciarz jakimś cudem otworzył plastikowy flakonik z tabletkami.

Czy dziecko połknęło tabletki? Od podejrzenia do interwencji

Na szczęście okazało się, że prawdopodobnie dziecko wyniuńkało jedynie słodkie, nieszkodliwe dla niego otoczki z kilku tabletek. A niebezpieczne wnętrze, zawierające m.in. pokaźną dawkę pseudoefydryny, dzieciątko raczyło wypluć, ze względu na obrzydliwą gorycz.
roczne dziecko poznaje świat
Jednak w myśl starej i mądrej zasady (która w kwestiach wychowania dzieci nabiera szczególnej mocy), że trzeba dmuchać na zimne – rodzice podmuchali. To znaczy pojechali na wszelki wypadek do szpitala. Po dokładnym wywiadzie lekarskim oraz po przebadaniu małego spryciarza, zalecono rodzicom obserwację synka. Obyło się bez płukania żołądka. Mrożąca krew w żyłach przygoda nie miała na szczęście żadnych przykrych następstw. Ale wzmogła czujność matki do potęgi entej.

Gdy dziecko zje kostkę do WC

Podobne przypadki nie oszczędzają też znanych i lubianych. Gwiazdor polskiego narciarstwa – Piotr Żyła – został kilka miesięcy temu zaproszony na przejażdżkę samochodem rajdowym. Piotr Żyła o córcePrzeprowadzono z nim krótki, spontaniczny i jak zwykle – w przypadku Żyły – zabawny wywiad tuż przed startem szybkobieżnego pojazdu. Sportowiec, zapytany o strach i emocje przed wejściem do rajdówki dał pytającemu do zrozumienia, że jego emocji należy raczej upatrywać gdzie indziej. W typowym dla siebie stylu wyznał: „Córka zeżarła kostkę z kibla i trzeba było do szpitala jechać”.

W tego typu sytuacjach pretensję możemy mieć tylko do siebie. Dziecko, poznając świat, bardzo intensywnie wykorzystuje wszystkie zmysły: smak, węch, wzrok, dotyk i słuch. Pamiętajmy o tym 7 dni w tygodniu, przez 24 godziny na dobę. A nawet przez 25 ;-).

Spokojnego dnia życzą Mamy na Relaksie!

Reklamy